Znów tak szybko minął weekend((( W sobotę wybrałam się w końcu na
basen. Pogoda dopisywała, wiec spakowałam wszystko co potrzebne, czyli
strój kąpielowy, klapki, dwa ręczniki( jeden oczywiście do włosów),
suszarkę do włosów, oraz niezbędne kosmetyki. Opatuliłam się ciepłym
szalem i poszłam szczęśliwa nareszcie popływać. Na basenie było
dość ciepło, a woda była idealna. To był dla mnie idealny relaks.
Było bardzo mało ludzi jak na sobotę, więc cisza i spokój mi
towarzyszyły przez cale 45 minut.
